Motywacja zespołu, czyli pieniądze to nie wszystko
![]() |
W każdej firmie to ludzie, jako najcenniejsze aktywa przedsiębiorstwa, są wartością nadrzędną. A dobre rezultaty osiągają jedynie ludzie dobrze zmotywowani oraz zaangażowani w swoją pracę. Jednak aby skutecznie motywować, nie wystarczy już metoda „kija i marchewki”.
Zasada ta powinna zniknąć z atrybutów motywowania szefa, gdyż prowadzi jedynie do powiększania dystansu między przełożonym a pracownikiem, pobudza niezdrową rywalizację oraz powoduje wzrost wzajemnej wrogości i zawiści. Jak zatem wspierać efektywność zespołu, jak sprawić, by pracownicy byli zaangażowani w wykonywane zadania?
Rola przełożonego
Menedżer, niezależnie do tego czy zdaje sobie z tego sprawę, stale wpływa na zachowania swoich pracowników – swoim stylem pracy, postawą, zachowaniami. Skuteczny szef powinien nie tylko dążyć do realizacji określonych zadań, ale przede wszystkim odpowiednio inspirować oraz stymulować podległy mu zespół.
Menedżer, który chce zmobilizować do wysiłku swoich podwładnych, musi być sam zmotywowany do działania. Postawa menedżera oraz wszystkie jego wypowiedzi są czytelnymi sygnałami dla pracowników. Szef, wymagając większego wkładu i cięższej pracy, ale jednocześnie wykazujący zmęczenie i wypalenie, nie będzie w stanie odpowiednio zmotywować swojego zespołu.
Polecamy: Konflikt częścią życia biznesowego
Jego podwładni będą działać na zasadzie odbicia lustrzanego. Nie oznacza to, ze menedżer musi cały czas tryskać energią i zapałem, ale jego działania powinny być przykładem dla innych, w przeciwnym razie jego motywacyjne zabiegi nie będą wiarygodne.
Podobne artykuły: | Polecamy: |






