◀ Strona 3 z 3
Konflikt - idziemy na wojnę
Podejście do konfliktu jak do wojennej bitwy może wzniecić motywację i chęć „wygranej”. Jednak czy na pewno zawsze warto stawiać sprawę „na ostrzu noża”?
Trzeba jednak zadać sobie pytanie: czy model „walki” jest rzeczywiście najskuteczniejszym typem myślenia konfliktowego i czy rzeczywiście daje największe szanse na wyjście z impasu? Moim zdaniem zdecydowanie nie. Nie rozumiem też, jak ktokolwiek może oczekiwać, że tego rodzaju myślenie doprowadzi do sformułowania konstruktywnych wniosków. Czas zatem, abyśmy wreszcie zaakceptowali fakt, że jest to działanie pozbawione sensu. Nic nie uzasadnia rozszerzania zastosowania modelu konfliktu do myślenia o konflikcie.
Polecamy: Tematy których lepiej unikać
Artykuł jest fragmentem książki „Myślenie przeciw konfliktom. Twórcze metody rozwiązywania sporów”, autor: Edward de Bono, wydawnictwo Onepress.pl
Artykuł z dnia: 2010-05-28
Aktualizacja: 2011-10-28 11:30
Aktualizacja: 2011-10-28 11:30
Podobne artykuły: | Polecamy: |


